Deja Vu

wchodze do ciemnego pomieszczenia, byc moze serwerownia, niepracuje,cisza, moze byc wieczor.
pomiedzy szafami stol oswietlony lampka. cieple swialo pada na stacje lutownicza i jakies porozrzucane luzno czesci.
zdaje sie ze przy stole ktos siedzi. moze to ja?
jestem kurzem na drodze jakiegos walca
drobina, grudka ziemi w kraterze po uderzeniu meteoru
kurwa neutrinem jestem

Trafiają sie w życiu Florczyki

O koledze który dziwny jest.

Dziwni ludzie, socjopaci mający pretensje do innych o brak zrozumienia dla zboczeń, lęków i złych nawyków. Z tymi dupkami trzeba się spotykać w każdym publicznym miejscu gdzie liczba osób przekracza statystyczną granice napotkania psychola.

Chuj wam w Wasze pscho dupy!